Projekty domów

Archipelag
Gotowy projekt domu Ewa wizualizacja
Powierzchnia użytkowa
78.90m2
czytaj dalej
DOMPLAN
Powierzchnia użytkowa
117.40m2
czytaj dalej
MTM Styl Sp. z o.o.
Gotowy projekt domu Imbir wizualizacja
Powierzchnia użytkowa
50.50m2
czytaj dalej
Home Koncept
Gotowy projekt domu HomeKONCEPT 23 wizualizacja
Powierzchnia użytkowa
119.28m2
czytaj dalej
Zobacz wszystkie projekty
Topowe projekty domów energooszczędnych z najlepszych pracowni architektonicznych w Polsce.

Azbestowy problem

Siedzimy na ekologicznej bombie - ostrzegają fachowcy przed azbestem, którego zdejmowanie idzie nam opornie. Wyjściem z sytuacji może być pomysł kopalni Bogdanka, żeby materiał magazynować w starych wyrobiskach. Potrzebne jednak są zmiany w prawie.

Władze spółki znalazły sposób na zagospodarowanie wyrobisk. Można je zapełnić azbestem. To minerał, który może z powodzeniem trafić pod ziemię i wtedy nie stanowi zagrożenia, tłumaczy Zbigniew Stopa, wiceprezes Bogdanki.

Na Lubelszczyźnie bomba tyka najgłośniej

Azbest przez lata był stosowany jako materiał izolacyjny w budownictwie. Wzmocniony znajduje się w eternicie, którym powszechnie były kryte dachy. Dlaczego tego problemu nie ma np. w Wielkopolsce? Bo tam domy były kryte glinianą dachówką, diagnozuje Marian Stani, dyrektor wydziału ochrony środowiska lubelskiego ratusza.

Unijne prawo narzuca nam obowiązek całkowitego usunięcia azbestu do 2032 roku. Dotychczas Polska zutylizowała tylko 6,5 procent z 15,5 mln ton azbestu.

Na Lubelszczyźnie jest go najwięcej w Polsce, bo 2 mln ton. W ciągu czterech, sześciu lat zebraliśmy może 40 tys. ton, wylicza Leszek Żelazny, wojewódzki inspektor ochrony środowiska w Lublinie.

Mimo, że jeszcze kilka lat temu rząd przeznaczył na usunięcie tego minerału 48 mld zł, to jego utylizacja idzie opornie. W województwie lubelskim są tylko dwa miejsca, gdzie można składować azbest - w Kraśniku i we wsi Poniatowa. Ale te składowiska są "przestarzałe". Materiał przykryty jest cienką warstwą ziemi, na której co najwyżej można posadzić las. Domów ani drogi nie da się tam zbudować, bo każda ingerencja w ziemię może spowodować skażenie, mówi Stani.

Nasze składowiska mogą przyjąć zaledwie 10 procent azbestu z województwa, mówi Żelazny i dodaje, że i tak ułamek z niego ląduje w składowiskach. Reszta zakopywana jest za stodołami lub w lasach, mówi.

Mieszkańcy Lublina mogą pozbyć się ze swoich domów trujących elementów za darmo. Usuwaniem szkodliwej substancji zajmuje się ratusz, który podpisał umowy ze specjalnymi firmami. Ale mieszkańcy muszą zgłosić się do magistratu. Właśnie minął termin składania wniosków. Zapłacimy za oczyszczenie 120 obiektów. Tyle wniosków spełniło wymagania formalne, mówi Stani.

Marszałek województwa wystąpił o 16 mln franków z funduszu szwajcarskiego. Za te pieniądze można nie tylko zdjąć azbest, ale także dofinansować nowe pokrycia dachowe. Jeżeli na czas nie usuniemy azbestu, UE nałoży na Polskę potężne kary.

Bogdanka chce azbest u siebie

Zaczęliśmy już rozmawiać z samorządami o składowaniu azbestu w wyrobiskach. Składowanie go tysiąc metrów pod ziemią jest najbardziej ekologiczną metodą, przekonuje Stopa i dodaje, że kopalnia jest w stanie przyjąć pół miliona ton tego materiału rocznie. Bogdanka ma miejsce na 8 mln ton azbestu z Lubelszczyzny i ościennych województw. Czasami składowanie azbestu, jak ostatnio w Chełmie, budzi sprzeciw mieszkańców, mówi Stopa.

Ale do pokonania jest jeszcze jeden problem. Składowanie azbestu jest nieopłacalne. Za jego magazynowanie musielibyśmy płacić ok. 60 złotych za tonę. Chcemy zniesienia tej opłaty, mówi Laurencja Łyszczarz, kierownik wydziału ochrony środowiska w Bogdance. 60 zł razy pół mln ton daje sumę 30 mln zł rocznie. Dla porównania po trzech kwartałach tego roku kopalnia zanotowała ponad 174 mln zł zysku netto.

Mamy deklarację ministerstwa gospodarki i resortu środowiska, że stosowne rozporządzenie jest już przygotowane, dodaje Łyszczarz. W sprawę mocno zaangażowany jest wicepremier Waldemar Pawlak.

Trzeba też zmienić zapisy w prawie górniczym i geologicznym. Jest tam uwzględnione składowanie odpadów pod ziemią, ale nie ma tam wyszczególnionego azbestu. Chcemy jego wpisania na listę, tłumaczy. Technologia jest już opracowana i czekamy na decyzję Urzędu Patentowego, dodaje Tomasz Zięba, rzecznik prasowy Bogdanki. Po zatwierdzeniu technologii Bogdanka może sprzedawać swój pomysł innym kopalniom.

źródło: Gazeta Wyborcza Lublin
zdjęcie: www.forumjurajskie.pl

Dodano: 2009-12-03
Poradnik
Na wielkość ciągu kominowego oprócz parametrów samego komina, jego stanu technicznego, czystości oraz sposobu eksploatacji, największy wpływ ma przyroda - wszystko to, co do tej pory znajdowało się poza kontrolą człowieka, a zatem: siła wiatru i jego kierunki oddziaływania,... Czytaj więcej
Polecane artykuły
Głównym wyróżnikiem instalacji grzewczych z pompą ciepła jest rodzaj źródła dolnego, z którego jest pobierane ciepło. Czytaj więcej