Projekty domów

Archipelag
Gotowy projekt domu Ewa wizualizacja
Powierzchnia użytkowa
78.90m2
czytaj dalej
DOMPLAN
Powierzchnia użytkowa
117.40m2
czytaj dalej
MTM Styl Sp. z o.o.
Gotowy projekt domu Imbir wizualizacja
Powierzchnia użytkowa
50.50m2
czytaj dalej
Home Koncept
Gotowy projekt domu HomeKONCEPT 23 wizualizacja
Powierzchnia użytkowa
119.28m2
czytaj dalej
Zobacz wszystkie projekty
Topowe projekty domów energooszczędnych z najlepszych pracowni architektonicznych w Polsce.

Czy Polacy zapłacą za ochronę klimatu na Ziemi?

Przyjęcie przez rząd premiera Donalda Tuska - na szczycie klimatycznym w Kopenhadze - zobowiązania o ograniczeniu emisji dwutlenku węgla najbardziej uderzyłoby po kieszeni... Polaków. Ograniczenie emisji dwutlenku węgla może nas kosztować, w niezbyt odległej perspektywie, nawet 100-procentową podwyżkę ceny prądu, tak przewiduje część fachowców. Natomiast rząd do tej pory nie przedstawił jakiejkolwiek kalkulacji.

Tomasz Chmal, ekspert z Instytutu Sobieskiego, przewiduje, że gdyby tak się stało, energia w Polsce byłaby droższa niż w najbogatszych krajach zachodnich. Trzeba przy tym pamiętać, że zarobki w naszym kraju, nawet za kilkanaście lat, będą średnio kilka razy niższe niż w Niemczech, krajach skandynawskich czy Beneluksie. W konsekwencji spora część Polaków może mieć bardzo poważne kłopoty z zapłaceniem rachunków za sam prąd, przewiduje Chmal, przypominając, że opłaty za energię skutkują podwyższeniem cen niemal wszystkich towarów.

Ryszard Pazdan, ekspert Business Centre Club do spraw energetyki i ochrony środowiska, podkreśla natomiast, że na usprawnienie samego przemysłu energetycznego, dzisiaj niemal kompletnie przestarzałego - by sprostać wymaganiom stawianym przez organizatorów szczytu klimatycznego - trzeba byłoby w stosunkowo bardzo krótkim czasie wydać astronomiczną kwotę około 100 mld euro! Przeciętna sprawność polskiej elektrowni wynosi obecnie 35 proc. - a wyrzucają one w powietrze ogromne ilości zanieczyszczeń - gdy na Zachodzie jest ona wyższa o 10-20 proc.

Dr Robert Gwiazdowski z Centrum im. Adama Smitha prognozuje, że efektem przyjęcia przez Polskę zobowiązań dotyczących zmniejszenia emisji CO2 będzie upadek wielu naszych firm, w tym przede wszystkim rodzimych gigantów z sektora chemicznego, spożywczego, ciężkiego, w tym kopalń oraz hut. Te działy przemysłu, co prawda wydalają do atmosfery wielkie ilości dwutlenku węgla, ale są też ciągle bardzo ważnym kołem napędowym naszej gospodarki, przypomina Gwiazdowski.

Taki czarny scenariusz jest prawdopodobny, ponieważ nie ma kraju, którego energetyka byłaby - jak w naszym przypadku - oparta w prawie 95 proc. na węglu. Troszcząc się o ochronę klimatu na Ziemi rządzący zniszczą polską gospodarkę.

Energetyce opartej na węglu, a tym samym dwutlenkowi węgla, walkę wypowiedziały m.in. Komisja Europejska, ONZ, organizacje ekologiczne oraz najzamożniejsze państwa zachodnioeuropejskie. Uzasadnienie dla takiej postawy jest teoretycznie jedno: ochrona klimatu. Ludzie rządzący Polską już ponad dwa lata temu przyłączyli się do chóru zwolenników ograniczenia emisji gazów cieplarnianych do atmosfery.

Tomasz Chmal twierdzi, że Polska "pierwszy gwóźdź do trumny" wbiła sobie w 2007 r. Wtedy to cała Unia Europejska, w tym nasz kraj, przyjęła zobowiązanie określane jako "3 x 20". Oznacza to, że do 2020 r. wszystkie kraje Unii mają zredukować emisję dwutlenku węgla o 20 proc., o 20 proc. zwiększyć udział odnawialnych źródeł energii w bilansie energetycznym oraz o tyle samo - zwiększyć efektywność energetyczną.

Chmal zwraca uwagę, że interes ekonomiczny Polski i najbogatszych krajów UE jest rozbieżny. Nasza gospodarka goni kraje zachodnie w dużym stopniu dlatego, że ciągle koszt wytwarzania energii jest u nas niższy, przypomina. A jest niższa, bo - na szczęście - mamy w kraju węgla pod dostatkiem. Choć, co zgodnie twierdzą znawcy tematu, w sposób karygodny nie dbamy o niego.

Nie mamy innego wyjścia: musimy nadal stawiać na węgiel, apeluje prof. Edeltrauda Helios-Rybicka z Katedry Geologii Ogólnej, Ochrony Środowiska i Geoturystyki AGH. Chmal podreśla, że nie możemy z węgla zrezygnować tylko dlatego, że Komisja Europejska tego sobie życzy. Ryszard Pazdan dosadnie mówi, że Komisja Europejska wydała "wyrok śmierci" na polski węgiel. Jednocześnie ekspert BCC prognozuje, że zostanie on wcześniej czy później wykonany.

Jesteśmy chyba jedynym krajem w Europie, który nie ma opracowanej strategii zrównoważonego rozwoju. To świadczy, że dla rządzących sprawy dotyczące tak kluczowej kwestii, jak przyszłość energetyczna czy ochrona środowiska, mają marginalne znaczenie, ubolewa Pazdan.

Gabinet Donalda Tuska zapewnia, że wypełni zobowiązania w ramach "3 x 20". W tym celu ochrony klimatu ma m.in. wybudować do 2020 r. dwie elektrownie jądrowe. Prof. Helios-Rybicka uważa, że to krok w dobrą stronę. Podobne stanowisko zajmują eksperci - Tomasz Chmal i Ryszard Pazdan. Ale obaj stwierdzają, że Polska nie zdąży z tymi realizacjami do 2020 r. Ich zdaniem elektrownia atomowa w Polsce powstanie nie wcześniej niż w 2024-2025 r. Nikomu bowiem nie udało się postawić elektrowni nuklearnej w ciągu dekady.

Ryszard Pazdan chwali fakt, że dzięki inicjatywom lokalnym rozwija się energetyka ze źródeł odnawialnych. Ale zwraca przy tym uwagę, że np. energetyka wiatrowa potrzebuje sprawnych linii energetycznych, a te są w Polsce przestarzałe.

Prof. Piotr Tryjanowski, ekspert od spraw energetycznych i klimatycznych z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, rozważa dwa finalne warianty szczytu kopenhaskiego w kontekście interesu Polski i Polaków. Gdyby nie doszło na nim do żadnych porozumień, to z jednej strony nie będziemy płacić kar za nadmierną emisję dwutlenku węgla, a tym samym nasze elektrownie pociągną spokojnie jeszcze parę lat. Z drugiej jednak strony, w takiej sytuacji nadal będziemy węgiel importować z Chin, Rosji i Ukrainy oraz kopać go u siebie, ale będzie to coraz droższa inwestycja.

źródło: www.dziennikpolski24.pl
zdjęcie: Keld Navntoft(EPA)

Dodano: 2009-12-10
Poradnik
Na wielkość ciągu kominowego oprócz parametrów samego komina, jego stanu technicznego, czystości oraz sposobu eksploatacji, największy wpływ ma przyroda - wszystko to, co do tej pory znajdowało się poza kontrolą człowieka, a zatem: siła wiatru i jego kierunki oddziaływania,... Czytaj więcej
Polecane artykuły
Głównym wyróżnikiem instalacji grzewczych z pompą ciepła jest rodzaj źródła dolnego, z którego jest pobierane ciepło. Czytaj więcej