Czym jest Centrum Technologii Energetycznych?

Czym jest Centrum Technologii Energetycznych?

Mówi się, że jeśli chcesz wybudować dom dobry i tani, to buduj od razu dwa domy. Jeden dobry, a drugi tani… W tym powiedzeniu jest wiele prawdy, zwłaszcza jeśli uzupełnimy je stwierdzeniem, że dom dobry to taki, który jest tani w utrzymaniu i niekoniecznie drogi w budowie. Właśnie takie domy projektowane są w Centrum Technologii Energetycznych.

CTE to nietypowe biuro projektowe z niezwykłym zapleczem technicznym, łączące rzadko jeszcze spotykany w Polsce proces twórczy architektów i inżynierów z technologiami budownictwa niskoenergetycznego. Jednak CTE to nie tylko biuro projektowe. To także liczący 1 200 m2 obiekt badawczo-rozwojowy, gdzie technologie można zobaczyć w praktycznym działaniu. Został wybudowany w 2012 r. w Świdnicy, ok. 40 km od Wrocławia.

Centrum Technologii Energetycznych jest swoistym zielonym laboratorium i poligonem doświadczalnym, gdzie w rzeczywistych warunkach funkcjonującego i użytkowanego budynku testowanych jest 11 różnych technologii generacji energii elektrycznej, ciepła, chłodu, rozwiązań wentylacyjno-klimatyzacyjnych oraz technologii budownictwa niskoenergetycznego. To także 70 liczników energii, blisko 30 km kabli i rozbudowany BMS, czyli elektroniczny mózg inteligentnego budynku, sterujący pracą instalacji, gromadzący dane o pracy urządzeń i zużyciu energii.

Budynek CTE jest podzielony na trzy strefy wentylacyjne, dwie grzewcze i jedną klimatyzacyjną. W ramach poszczególnych stref konfigurujemy różne technologie wytwarzania oraz rozprowadzania ciepła, chłodu i świeżego powietrza. Ma to pomóc w znalezieniu optymalnych zestawów technologii do zapotrzebowania w poszczególnych strefach budynku, różniących się między sobą sposobem użytkowania i funkcją. Funkcje demonstracyjne i testowe pozwalają potencjalnym inwestorom obniżyć ryzyko inwestycyjne związane z wyborem nietrafionych i drogich technologii. Tak zweryfikowane i przetestowane w CTE technologie trafiają następnie do projektów domów.

Biuro projektowe i zaplecze CTE powstało w odpowiedzi na pytania wielu inwestorów usiłujących sprawdzić, które technologie i w jakich sytuacjach rzeczywiście można wykorzystać w ich budynkach. Pytają, jak bardzo różni się sprawność energetyczna instalacji od samych urządzeń i jaki to ma wpływ na planowany dom? Które rozwiązania i urządzenia są, a które nie są pseudoekologicznym "mydleniem oczu"? Które są adekwatne do ich potrzeb i efektywne? Jak je zainstalować? Gdzie będzie można szukać wsparcia w całościowym podejściu do projektowania domu lub mieszkania, docelowo zdolnego zarabiać pieniądze dzięki mikrogeneracji? Gdzie uzyskać plany i projekty różnych "domów czystej energii"? Gdzie będzie można zobaczyć i sprawdzić, jak skorzystać i - docelowo - zarabiać dzięki mikrogeneracji? Jak zaprojektować dom i dobrać instalacje w formule "oszczędzaj i zarabiaj"?

Skąd te pytania i takie zainteresowanie inwestorów odwiedzających CTE, planujących budowę bądź modernizację budynków? Zapewne wynika ono po części z liczb. A te są nieubłagane. Nasze obecne domy to istne wampiry energetyczne. W Polsce zużywa się średnio 77% całej energii w gospodarstwie domowym na ogrzewanie pomieszczeń. Nawet w niewielkim domu może oznaczać to rachunki za ciepło sięgające 6-10 tysięcy złotych rocznie. Jeśli doliczymy do tego 2-3 tysiące złotych za prąd, to okaże się, że wydatki na energię pochłaniają już średnio ponad 12% naszego domowego budżetu. To czterokrotnie większe obciążenie dla przeciętnej polskiej rodziny w porównaniu z jej odpowiednikiem w krajach zachodnioeuropejskich. A to przecież w tych, o ileż zamożniejszych krajach, oszczędzanie energii stało się normą społeczną, a każdy nowo budowany dom musi spełniać standardy budownictwa nieporównywalnie wyższe niż stosowane w Polsce.

Wybiegnijmy jednak w przyszłość. Planując budowę domu - było nie było inwestycji obliczonej na wiele lat - siłą rzeczy staramy się ocenić, jakim obciążeniem będą
przyszłe koszty utrzymania. A tu wszelkie prognozy dotyczące cen energii wysyłają nam wyraźny sygnał ostrzegawczy i mówią jedno: tania energia już była! Przewidywania różnią się jedynie co do spodziewanej skali wzrostu cen. Przykra prawda jest taka, że coraz mniej z nas będzie stać na nieenergooszczędne domy.

Troska o własny portfel, jakkolwiek ważna, nie jest jednak jedynym powodem, dla którego nasze domy należy wysłać na energetyczną dietę. Skłonność do budowania z większą troską o energię jest nieodzownie połączona z troską o naszą rodzinę, naszych bliskich i o nas samych. Domy niskoenergetyczne oznaczają bowiem zastosowanie materiałów, technologii wentylacyjnych i nieemisyjnych źródeł ciepła, które zapewniają nam lepsze, znacznie zdrowsze powietrze niż domy tradycyjne. Nie jest to bez znaczenia, zważywszy na fakt, że 80% naszego życia spędzamy wewnątrz budynków. Ale budować niskoenergetycznie oznacza również pokazać, że obchodzą nas inni, także ci, którzy pojawią się po nas. Że obchodzi nas nasze otoczenie. Że świadomie bierzemy z niego mniej. Że nie niszczymy tego, co jest częścią nas samych. Że nadajemy naszym działaniom więcej sensu. Również w oczach tych, którzy kiedyś zamieszkają w wybudowanym przez nas domu.

Planowanie budowy domu to jeden z ważniejszych sprawdzianów naszej zdolności myślenia jednocześnie kategoriami ekonomicznymi i kategoriami cennych dla nas wartości. Budowa domu o niskim zużyciu energii i wykorzystującego własne źródła ciepła, chłodu oraz energii elektrycznej oznacza bowiem zwiększenie bezpieczeństwa naszej rodziny. A mowa o naszym prywatnym bezpieczeństwie energetycznym. Powinniśmy o nie zadbać sami.

Jak bowiem pokazują dane zebrane przez Społeczną Radę Narodowego Programu Redukcji Emisji przy ministrze gospodarki, mocy w systemie elektroenergetycznym będzie ubywać w zastraszającym tempie. Do 2016 r. elektrownie wyłączą bloki o mocy ponad 6 tys. MW. W następnych latach wyparują kolejne megawaty: do 2020 r. - 3,1 tys. MW, do 2030 r. w sumie ponad 22 tys. MW. To więcej niż 60% obecnego potencjału energetyki. Niskie zużycie energii w naszym domu, pokrywane możliwie z własnych źródeł, to praktyczny sposób budowania indywidualnej niezależności i bezpieczeństwa energetycznego naszych rodzin, ale także szansa na uniezależnienie się od kaprysów monopolistów energetycznych, nieodłącznie związanych z podwyżkami cen.

Projektowanie domów, które są odpowiedzią na tak ważkie wyzwania, wymaga szczególnego podejścia i takiegoż potencjału od biura projektowego. W przypadku Centrum Technologii Energetycznych składają się na nie:

  1. Zaplecze techniczne Centrum Technologii Energetycznych i prowadzone testy zainstalowanych w budynku CTE urządzeń energetycznych stosowanych w budynkach niskoenergetycznych. Są to m.in.: panele PV, kolektory słoneczne, pompy ciepła, system regeneracji dolnego źródła pompy ciepła, kocioł biomasowy, gruntowy wymiennik ciepła, trzy centrale wentylacyjno-klimatyzacyjne z wysokosprawnym odzyskiem ciepła, dwa niezależne systemy dystrybucji ciepła i chłodu. Celem testów jest dostarczenie inwestorom oraz przedsiębiorstwom obiektywnej i zweryfikowanej wiedzy, niezbędnej do podjęcia decyzji o wyborze urządzeń i rozwiązań pozwalających w sposób racjonalny energię oszczędzać, a także wytwarzać ją z własnych, lokalnie dostępnych źródeł.
  2. Zespół projektowy. Tworzy go blisko 30 systematycznie współpracujących architektów, projektantów, pracowników badawczo-rozwojowych z 4 wydziałów Politechniki Wrocławskiej, fizyków budowli, praktyków i wdrożeniowców instalacji, energetyków, automatyków, programistów, ekspertów od małych systemów generujących energię opartą na OZE, a także przedstawicieli firm budowlanych z dużą praktyką na bardzo wymagających obiektach.

    Członkowie zespołów mają na swoim koncie niemały bagaż praktycznych doświadczeń z zakresu budownictwa, spory dorobek zawodowy i badawczo-rozwojowy, poparty licznymi nagrodami i wyróżnieniami branżowymi. Zespół wypracowuje innowacyjne i kompleksowe projekty budynków energooszczędnych ze zintegrowanymi systemami energetycznymi wykorzystującymi najnowsze rozwiązania w obszarze budownictwa energooszczędnego i zastosowania OZE.

    Zespół zajmuje się także projektowaniem systemów sieciowych i rozwiązań wyspowych związanych z większymi systemami generacji rozproszonej (należą do nich głównie fotowoltaika i modułowe instalacje kolektorowe) oraz technologiami akumulowania energii oraz systemami teleenergetycznymi i telemetrycznymi.

  3. Metodyka projektowania. Kompetencje zespołu projektowego są systematycznie rozwijane. Jego członkowie uczestniczyli już w 12 zagranicznych wizytach studyjnych (Austria, Niemcy, Wielka Brytania, Dania). Sukcesywnie też prowadzone są warsztaty rozwijające kwalifikacje zawodowe (np. z zakresu specjalistycznego oprogramowania). Charakter zadań wymagał stworzenia zespołów, które same w sobie stanowią wyjątkową wartość ze względu na ich interdyscyplinarny, niezwykle rzadko spotykany profil. Ich przekrojowy charakter pozwala projektować i realizować budynki energooszczędne w nowoczesny, zintegrowany sposób, daleki od tradycyjnie spotykanego na polskim rynku.

  4. Doświadczenie projektowo-wykonawcze z realizacji obiektu CTE. CTE to wizytówka racjonalnego ekonomicznie budownictwa energooszczędnego i projektowania zintegrowanego. Zapotrzebowanie na energię użytkową budynku CTE wynosi 37 KWh/m2/rok (dwukrotnie mniej niż przewidują nowe, mające obowiązywać od 2014 roku warunki techniczne). Jest to wynik nie tylko doboru materiałów i urządzeń, w tym systemu docieplenia czy radykalnie energooszczędnych okien. To także efekt doświadczeń gromadzonych przez wiele lat, wykorzystania elementów projektowania pasywnego, włączenia od początku do zespołu projektowego nie tylko architektów, ale także instalatorów, energetyków, automatyków, fizyków budowli i wykonawców budowlanych oraz niezwykle wymagającego poligonu wykonawczego, na którym poradzili sobie tylko wykonawcy o najwyższych standardach jakościowych.

  5. Doradztwo energetyczne i pozyskiwanie finansowania. W ramach CTE funkcjonuje także Centrum Transferu Technologii, liczące 8 osób. To grupa inżynierów i konsultantów aktywnie poszukująca nowatorskich sposobów wprowadzania technologii na rynek, wsparcia inwestorów w pozyskaniu finansowania na wdrażanie technologii budownictwa niskoenergetycznego i instalacji OZE.

opr.: Krzysztof Brzozowski
zdjęcie: CTE