Jak czytać rynkowe przeglądy okien?

W rynkowych przeglądach okien najczęściej zwracamy uwagę na cenę. Jednak powinniśmy zdawać sobie sprawę z tego, że najważniejsze w tym przypadku są parametry i współczynniki, które w przyszłości być może pozwolą nam zniwelować koszty, np. za ogrzewanie.

W czasopismach budowlanych czy wnętrzarskich często pojawiają się rynkowe przeglądy stolarki okiennej. Są one o tyle ważne, że podpowiadają nam, które okna są warte zakupu. Z tego powodu zestawienia powinny być przeprowadzone w sposób obiektywny, dokładny, a przede wszystkim rzetelny.

Jak czytać przeglądy okien, by uzyskać jak najwięcej przydatnych informacji?

By nie dać się wprowadzić w błąd musimy sprawdzić stosunek kosztu do wymiarów. Sugerując się jedynie najniższym kosztem możemy wpaść w pułapkę, bowiem okna z przeglądów często różnią się od siebie rozmiarem. Może się np. okazać, że porównywane są ze sobą okno 90 x 120 jednokwaterowe i takie o wymiarach 140 x 1430 dwukwaterowe. Nie możemy z góry zakładać, że zestawienie dotyczy np. tradycyjnych, takich samych  okien.

Producenci, chcąc poprawić atrakcyjność stolarki otworowej, często prezentują okna, które  posiadają  różne wymiary ,jedni np. 1500 x 1500 drudzy 1230 x 1450, a jeszcze inni 2100 x 2400, czy różne funkcje co jest błędem. Jeśli chodzi o analizę energooszczędności okien musimy pamiętać, że należy porównywać parametry tylko i wyłącznie okien referencyjnych o  wymiary tzw.  1230 x 1480. Warto upewnić się czy prezentowane okna posiadają stosowne badania poświadczające deklarowany współczynnik termoizolacyjności U okna i oczywiście potwierdzone Certyfikatami, np. na stronie internetowej danego producenta.

W przeglądach okien bardzo często zdarza się, iż pomijana jest informacja o kolorze okna. Nieraz pokazywane jest zdjęcie okna drewnopodobnego, a wycena dotyczy okna białego. Jest to duże nieporozumienie, ponieważ kolor wiąże się z bardzo istotną różnicą w cenie. W zależności od barwy ramy koszt dopłaty może wzrosnąć od 15 do nawet 30%.

Oprócz tego producenci nagminnie podają współczynnik przenikalności samej szyby zamiast całego okna (Uw), bądź podają Uw dla okna z zasuniętą roletą, co również wprowadza nas w błąd, gdyż współczynnik -  choć wygląda korzystniej - jest przekłamany. Dodatkowo parametr Uw powinien być przytoczony do jednego miejsca po przecinku. I tak jak w matematyce - jeśli druga wartość po przecinku jest mniejsza od 5 to zaokrągla się "w dół", a jeżeli większa lub równa 5 - "w górę" (np.  Uw = 0,89 W/m2K powinno zaokrąglić się do Uw=0,9 W/m2K, a nie do bardziej korzystnej wartości Uw=0,8 W/m2K).

Podejmując decyzję o zakupie nowej stolarki okiennej często szukamy informacji w zestawieniach przygotowanych przez profesjonalne pisma. Należy jednak pamiętać, że aby wyciągnąć z nich jak najwięcej przydatnych informacji, które pomogą nam w podjęciu decyzji, należy umieć czytać również "między wierszami". Dzięki takiej zdolności będziemy wiedzieć, które okna zasługują na to, by przyjrzeć się im bliżej.