Projekty domów

Archipelag
Gotowy projekt domu Ewa wizualizacja
Powierzchnia użytkowa
78.90m2
czytaj dalej
DOMPLAN
Powierzchnia użytkowa
117.40m2
czytaj dalej
MTM Styl Sp. z o.o.
Gotowy projekt domu Imbir wizualizacja
Powierzchnia użytkowa
50.50m2
czytaj dalej
Home Koncept
Gotowy projekt domu HomeKONCEPT 23 wizualizacja
Powierzchnia użytkowa
119.28m2
czytaj dalej
Zobacz wszystkie projekty
Topowe projekty domów energooszczędnych z najlepszych pracowni architektonicznych w Polsce.

Kotły - Regulator pokojowy i pogodowy

Sterowanie kotłem zapewnia właściwy przebieg procesu spalania, a więc i efektywne wytwarzanie ciepła. Niezbędny jest jednak jeszcze dobrze dobrany regulator temperatury. To dzięki niemu ciepło jest przekazywane tam, gdzie trzeba i kiedy trzeba, tak by we wszystkich pomieszczeniach w domu panowała pożądana przez nas temperatura.

Regulator może być pokojowy lub pogodowy. Każdy z nich działa na innej zasadzie i trzeba go dobrać do kotła oraz sposobu ogrzewania pomieszczeń, przede wszystkim do tego, czy są w nich tradycyjne grzejniki czy ogrzewanie podłogowe.

Regulatory można stosować we wszystkich kotłach z wyjątkiem zasypowych, w których nie da się w praktyce skutecznie regulować ilości oddawanego ciepła.

Kocioł stałotemperaturowy + regulator pokojowy. Kocioł taki zawsze utrzymuje nastawioną stałą temperaturę wody grzewczej (można ją zmieniać tylko ręcznie na panelu sterującym). Urządzenie włącza się i wyłącza zależnie od tego, jaki sygnał otrzyma od umieszczonego w którymś z pomieszczeń regulatora temperatury.

Tak sterowany kocioł gazowy lub olejowy, gdy nastawiona temperatura wody jest wysoka (np. 75°C), a na zewnątrz jest stosunkowo ciepło (wiosną, jesienią), może pracować "pulsacyjnie", włączając się na bardzo krótko, co jest niekorzystne dla jego trwałości. Gdy temperatura w pomieszczeniu z czujnikiem spadnie, kocioł włączy się, ale wyłączy po bardzo krótkim czasie, np. pół godziny, bo zasilane bardzo gorącą wodą grzejniki szybko podniosą temperaturę w pomieszczeniu. Można temu zapobiec, ręcznie obniżając temperaturę wody w instalacji, gdy zapotrzebowanie na ciepło jest niewielkie.

Krzywa grzewcza, zgodnie z którą pracują regulatory pogodowe, to wykres zależności pomiędzy temperaturą zewnętrzną a temperaturą wody w instalacji pozwalającą utrzymać żądaną temperaturę w pomieszczefot

Regulator pokojowy współpracujący z szybko reagującym kotłem (gazowym, olejowym, elektrycznym) oraz szybko nagrzewającymi się grzejnikami ściennymi praktycznie zawsze będzie w stanie zapobiec spadkowi temperatury poniżej nastawionej. Jego słabą stroną jest jednak to, że nie uwzględnia zdolności budynku do akumulacji ciepła i wynikającej z niej bezwładności cieplnej. Jeśli więc zechcemy np. obniżyć temperaturę w godzinach nocnych, np. od 23.00 do 6.00, to taki regulator nie uwzględni tego, że intensywność ogrzewania można zmniejszyć jeszcze przed 23.00, bo temperatura w pomieszczeniu nie spadnie przecież od razu, choć będzie spadać tym szybciej, im chłodniej jest na zewnątrz.

Jeśli bezwładność instalacji jest duża, co dotyczy na przykład ogrzewania podłogowego, działanie regulatora pokojowego nie będzie zadowalające. W pomieszczeniach może być niekiedy zbyt zimno lub przeciwnie - zbyt gorąco, bo "podłogówka? będzie reagować na zmiany o wiele wolniej niż regulator.

Także współpraca regulatorów pokojowych z kotłami na paliwa stałe może powodować problemy. Taki kocioł, w przeciwieństwie do gazowego, nie może sam włączać się na krótko. Po to, by pracował dobrze, lepiej zastosować kolejne z opisanych rozwiązań.

Kocioł pracujący zgodnie z tzw. krzywą grzewczą, sterowany regulatorem pogodowym. Temperatura wody w instalacji jest zmienna - tym wyższa, im chłodniej jest na zewnątrz. W ten sposób ilość ciepła trafiającego do pomieszczeń także się zmienia, tak by zapewnić utrzymanie wymaganej temperatury w domu. Do różnych budynków powinno się dopasowywać różne krzywe grzewcze, odpowiadające charakterystycznym dla każdego z nich stratom ciepła, zdolności do jego akumulacji itp.

Automatyka pogodowa reaguje nie tylko na chwilowe wartości temperatury zewnętrznej, ale także na szybkość i kierunek jej zmian, co umożliwia prognozowanie zmian zapotrzebowania na ciepło z kilkugodzinnym wyprzedzeniem, z uwzględnieniem bezwładności cieplnej budynku. Ten sposób sterowania instalacją sprawdza się lepiej niż regulatory pokojowe, gdy w domu jest ogrzewanie podłogowe. Regulatory pogodowe warto też polecić do budynków, w których źródłem ciepła jest kocioł na paliwa stałe, bo mogą uwzględnić i zrównoważyć bezwładność w sposobie działania takiego kotła, który nie może gwałtownie zmieniać swojej mocy ani tym bardziej - włączać się i wyłączać. Automatyka pogodowa umożliwia takie ustalenie parametrów pracy instalacji, by kocioł pracował w sposób ciągły.

Najpopularniejsze są stosunkowo proste kotły i sterowniki traktujące całą instalację grzewczą jako jeden obieg oraz sterujące jej pracą według zawsze tej samej krzywej grzewczej. Sprawdzają się one dobrze w niewielkich domach o zwartej bryle. Tam, choć straty ciepła oraz zdolność do akumulacji są różne, np. na parterze i i na poddaszu, to w praktyce temperatura i tak sama wyrównuje się pomiędzy pomieszczeniami.

Kocioł sterowany pogodowo, obsługujący kilka obiegów, każdy pracujący według innej krzywej grzewczej. To rozwiązanie pozwala wyeliminować problemy związane z obsługą odmiennie pracującego ogrzewania podłogowego i grzejników ściennych oraz odmienną charakterystyką cieplną różnych części budynku, co jest szczególnie wyraźne w dużych domach. Każdy obieg jest bowiem sterowany niezależnie.

Najbardziej zaawansowane regulatory mogą samoczynnie zmieniać krzywą grzewczą przypisaną do danego obiegu, pozwalają też programować własne krzywe. Niektóre stacje pogodowe rejestrują nie tylko zmiany temperatury, ale również siłę wiatru czy opady, bo te czynniki także wpływają na zapotrzebowanie na ciepło.

Decyzja o tym, co wybrać, wymaga pomocy dobrego fachowca. Ważne są przy tym nasze możliwości finansowe - automatyka jest droga, ale wydatek na dobre sterowanie oznacza w przyszłości niższe rachunki za ciepło. Nie należy jednak popadać w przesadę ze stosowaniem najbardziej zaawansowanej automatyki, jak niezależne sterowanie kilkunastoma obiegami grzewczymi, bo w domu jednorodzinnym jej możliwości prawdopodobnie nie wykorzystamy.

opr.: Jarosław Antkiewicz
zdjęcie: Thermoval